| Historia: |
|
|
| Hydrierwerke Pölitz Aktiengesellschaft
|
| Niemcy od początku XX stulecia
interesowali się możliwością przetwarzania
paliwa stałego w ciekłe. Duże zasoby węgla w
Zagłębiu Ruhry i jednocześnie brak terenów
roponośnych spowodowały, że taka forma
pozyskiwania paliwa ciekłego była dla
niemieckiego państwa, przemysłu bardzo ważna. |
|
| Police - filia
obozu koncentracyjnego Stutthof
|
| Funkcjonowanie fabryki benzyny
syntetycznej, potężnego strategicznego zakładu
dla wojującego państwa niemieckiego, wymagało
wielu rąk do pracy. W momencie wybuchu wojny,
problem pracowników przestał istnieć.
Aresztowani, niewinni ludzie byli więzieni w różnych
obozach, ciężko pracując i umierając dla
bezwzględnych "panów świata". |
|
|
|
| Bombardowanie fabryki benzyny syntetycznej podczas II wojny światowej
|
| Ogromny zakład produkujący
wysokiej klasy paliwo ciekłe na potrzeby wojska
III Rzeszy, szybko zwrócił uwagę aliantów. Po
rozpoznawczych lotach zwiadowczych, uzyskaniu
informacji o rozmieszczeniu przestrzennym fabryki,
już w drugim roku wojny pierwsze samoloty
nadleciały nad zakład zrzucając bomby. |
|
| Jeden obozowy dzień
|
| Wśród wielu zachowanych,
niezwykłych i tragicznych w swej wymowie dokumentów
okresu II wojny światowej jest także ten dotyczący
filii obozu koncentracyjnego w Sztutowie -
podobozu w Mścięcinie - KL Stutthof Aussenlager
Pölitz bei Stettin. |
|
| Zakończenie II
wojny światowej
|
| U schyłku 1944 roku na Pomorzu,
w Szczecinie, Policach coraz częściej zaczynało
się mówić o zbliżającym się froncie i
ewakuacji w głąb Rzeszy ludności cywilnej,
robotników przymusowych, więźniów, urzędów
pracy i instytucji. |
|
|
|
|
| Teksty: |
| Policki Stonehenge (Odkrywca)
|
| Gdzie są plany - klucz do tajemnicy, Czy kiedykolwiek uda się do nich dotrzeć? Zaczęło się od nagrody Nobla w dziedzinie chemii, a skończyło na obozach pracy przymusowej i alianckich nalotach. Historia fabryki Hydrieverke Pölitz (obecnie woj. zachodniopomorskie) wciąż stanowi zagadkę przeszłości. Próbują ją rozwikłać współcześni odkrywcy. |
|
| W huku bomb |
| Ogołocona i zrujnowana stara fabryka wciąż kryje w sobie wiele historycznych smaczków, które stanowić mogą interesujący i namacalny ślad wojennych wydarzeń. Jednym z nich są bunkry przeciwlotnicze, obecne nie tylko na terenie fabryki, ale i także na obszarze zabudowy miejskiej Polic. Ich różnorodność jest na tyle duża, że z powodzeniem można byłoby urządzić otwartą ekspozycję prezentującą ten typ architektury militarnej. Najbardziej ciekawe w tej swoistej kolekcji są małe, paroosobowe, seryjnie produkowane bunkry. |
|
| Co pozostało z fabryki benzyny
(Wędrowiec Zachodniopomorski) |
| Fabryka Paliw Syntetycznych w
Policach zawdzięcza swe istnienie brakom ropy na
terenie Niemiec oraz nadmiarowi węgla i
niemieckiej pomysłowości. Wszystkie te czynniki
podsycone ekspansywnymi planami Hitlera doprowadziły
do konieczności znalezienia alternatywnego źródła
paliwa. W 1925 r. koncern IG Farben w zakładach w
Leunie zsyntetyzował pierwsze tony benzyny
syntetycznej. Za prace i badania nad wytwarzaniem
benzyny inż. Friedrich Bergius otrzymał w 1931
r. Nagrodę Nobla. I tak na przełomie 1938 i 1939
r. zaczęto budowę kilku zakładów produkujących
paliwo syntetyczne, z czego jeden powstał właśnie
w Policach. |
|
| Zakazane miasto
(Odkrywca) |
| Wczesną wiosną 1946 roku w
zniszczonym przez naloty alianckie polskim już
Szczecinie przebywała grupa dziennikarzy
zagranicznych. Wkrótce potem, 25 kwietnia 1946
roku, na łamach londyńskiego "Timesa"
można było przeczytać: "W mieście Police,
po niemiecku Politz, Rosjanie prawie już zakończyli
demontaż zniszczonej wielkiej fabryki benzyny
syntetycznej -zadanie, przy którym około 30.000
rosyjskich i niemieckich robotników zatrudnionych
było od kilku miesięcy. |
|
| Nurkowali
w polickiej fabryce! (Kurier Szczeciński) |
Rozmowa z Wojciechem Piskorzem -
Nałęckim, uczestnikiem wyprawy:
- Dowiedziałem się, że uczestniczył pan w
wyprawie do podziemi byłej niemieckiej fabryki
benzyny syntetycznej w Policach. Czy dostaliście
się tam?
- O, to było dosyć dawno, w lecie roku 1971. Byłem
wtedy młodym chłopakiem. Odpowiadałem za obsługę
techniczną ekipy. Składała się ona z ludzi różnych
zawodów, zainteresowanych pozostałościami
niemieckiego przemysłu w okolicach Szczecina.
Trzech moich kolegów - dwóch płetwonurków i
jeden nurek dostali się do podziemi. |
|
| Wieś, która nie istnieje (Panorama
Powiatu Polickiego) |
| Przy szosie obiegającej Zakłady Chemiczne od zachodu leży sztucznie utworzony zbiornik wody. Spotkać nad nim można wędkarzy, a w okresie letnim zdesperowanych amatorów pływania. Mało który z nich zdaje sobie sprawę z tego, że w miejscu tym tętniło kiedyś życie. |
|
|
|
|
|
| do góry |
|
| Książki które warto przeczytać: |

Jan Matura, "Historia Polic od czasów najstarszego
osadnictwa do II wojny światowej", Police 2002. |

Jan Matura, "Powojenne dzieje Polic
1945-2004", Police 2004. |

Krzysztof Dunin-Wąsowicz, "Police", Warszawa
1974. |

Henryk Mąka, "Bremerhaven - statek śmierci",
Szczecin 1987. |
|
|
|
|